Świat zmienia się z każdym dniem

W końcu znalazłem chwilę aby coś tutaj naskrobać. Ostatnie dni były bardzo intensywne, o jedzeniu przypominał mi ssący ból brzuchu, a stężenie kawy w moim krwiobiegu znacznie się zwiększyło. Zaczynam już zauważać, że ostatnie dni mi się zlewają i zaczynam tracić rachubę czasu. To o czym myślałem rano było dziś, czy może wczoraj, a może jeszcze się nie obudziłem?
Niemniej to jeszcze nie koniec. Praca po pracy oraz doglądanie domu przed przeprowadzką i dopinanie kilku spraw. Wczoraj i dziś pakowałem swoje rzeczy aby jutro po pracy zjechać do nowego mieszkania. Wyczekana wyprowadzka…
Prawie zapomniałem o pójściu na cmentarz do taty. Chciałem odwiedzić go przed wyjazdem, zapalić jakiś znicz, ale było już zbyt późno. Podumałem jednak chwilę i zastanowiłem się jakby wszystko się potoczyło gdyby żył. Jestem ciekaw czy wtedy doszłoby do mojej przeprowadzki, a jeśli tak to jakby zareagował? Czy byłby ze mnie dumny? No, tego ostatniego jestem pewien, zawsze był ze mnie dumny.

Wciąż mnie zadziwia jak szybko mijają dni. Niedługo wybije rok w mojej pracy, zaraz zaczną się studia i czas będzie pędził ze zdwojoną prędkością. Jestem jednocześnie głodny wiedzy i chęci poznania tego co będzie jak i przerażony. Zamiennie jestem pełen motywacji jak i mam ochotę uciec jak najdalej, ponieważ wątpliwości wbijają we mnie swoje szpony i próbują zdusić pewność siebie.

Jednakże w takich chwilach człowiek docenia to, co ma dookoła. Przyjaciele, muzyka, odskocznia w postaci hobby to wszystko jest potrzebne by czasem przystopować i nie zwariować. Mój kolega z pracy inwestuje w stary motocykl. Ciągle o nim opowiada i jest zadowolony z efektów. Mnie temat nie interesuje jakoś bardzo, ale sama pasja w jego głosie sprawia, że sam mam ochotę wziąć narzędzia i mu pomóc! To on właśnie mi powiedział, że nie można na okrągło cisnąć do przodu, trzeba mieć coś czym choć na chwilę można się zająć i odświeżyć umysł. W czasie pracy może być to przeczytanie artykułu czy sprawdzenie portalu. My mamy szachy, gdzie każdy wykonuje ruch kiedy przechodzi obok szachownicy na przykład idąc na kawę. Czasem gramy też na konsoli by się odmóżdżyć. Warto o tym pomyśleć, zwłaszcza kiedy praca męczy nas psychicznie.

Na dziś nie mam więcej do dodania poza tym, że rzucam okiem na blogi moich komentatorów i nie zapomniałem o Was! Muszę jednak przysiąść na dłużej aby wczytać się bardziej i zostawić jakiś sensowny komentarz po sobie.

Ave!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>